Historia Muzeum

1
5771

Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce

     Pamięć o Żołnierzach Wyklętych o ludziach, którzy po latach okupacji niemieckiej postanowili dalej walczyć o wolną Polskę z nowym okupantem sowieckim jest ciągle żywa w naszym społeczeństwie i to zarówno w kraju jak i na naszym lokalnym podwórku. Po latach walki z  prawdą i próbą zdeptania historii tych wspaniałych wiernych żołnierzy Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, którzy stanęli do walki na śmierć i życie o godność i honor Polski przyszedł czas by głośno powiedzieć kim byli. Lecz w wolnej Polsce trudno było doszukać się inicjatyw na szczeblu państwowym, które godnie uhonorowałyby tych wspaniałych synów polskiej ziemi.

Inicjatywa Prezydenta Lecha Kaczyńskiego o ustanowienie Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych spotkała się z oporami, ale w końcu została przyjęta przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej i od 1 marca 2011 jest on obchodzony uroczyście. Jednak wciąż odczuwalny był brak centralnego miejsca w kraju, gdzie można byłoby wyeksponować historię tych żołnierzy i ich niezłomnej walki. Dlatego też w kręgach ostrołęckich parlamentarzystów, samorządowców choćby w osobie Prezydenta Miasta Ostrołęki oraz stowarzyszeń historycznych i organizacji społecznych zrodził się pomysł utworzenia w Ostrołęce Muzeum Żołnierzy Wyklętych.  

Efektem działań wspomnianych wyżej osób była podjęta przez Radę Miasta Ostrołęki w dniu 28 lutym 2013r. uchwała o powołaniu do życia Muzeum Żołnierzy Wyklętych. Muzeum, które będzie przypominać o niezwykłych Żołnierzach Polski Niepodległej, które ma pokazywać ich drogę i bohaterstwo, ma przywracać ich polskiej pamięci, ale ma też wskazywać na najwyższe wartości, uczyć i edukować. Ma wreszcie – prócz funkcji poznawczej czy edukacyjnej- być miejscem pamięci, a wierzę, że i modlitwy, o tych, którym przecież nie dano nawet skromnego brzozowego krzyża na grobie. Chcemy pokazać ludzi, miejsca, potyczki i bitwy ale też wskazać na  motywacje i ideały, by w systematyczny sposób wypełniać ciągle istniejąca lukę w zbiorowej pamięci naszego pokolenia. Tak więc nasze muzeum ma być miejscem pamięci o bohaterach i walkach na terenie całej II Rzeczypospolitej.

Budynek , w którym tworzymy muzeum ma swoją historię. Główny budynek pochodzi z 1903 roku. Od samego początku pełniący funkcje więzienia najpierw carskiego, następnie w czasie okupacji niemieckiej przetrzymywani i torturowani byli tu Polacy uznani za wrogów nazistowskich Niemiec, a po zakończeniu II Wojny Światowej  wykorzystywany był w tych samych celach przez reżim komunistyczny. Posiadamy dokumenty świadczące o wykonywaniu tu wyroków śmierci.

Budynek ma swoją atmosferę, jest w niezłym stanie, ale potrzebuje poważnych i kosztownych remontów. Oczywiście w naszym zamyśle Muzeum Żołnierzy Wyklętych łączy jasny głęboki przekaz ideowy z nowoczesną, „angażującą” odwiedzających formą tego przekazu. Nowoczesne techniki multimedialne to dziś po prostu obowiązek. Jeżeli chcemy pokazywać „powszechność” oporu przeciw sowieckim i polskim komunistom, to musi być np.: potężna multimedialna tablica z zarysem Polski, gdzie przy dotknięciu odpowiedniego miejsca ”wyskoczy” historia walk na danym terenie, pojawią się dowódcy, zdjęcia, obrazy. Jeśli chcemy mówić o aparacie powojennego terroru, to musi być przykładowo zamknięta sala, z której może przez zaryglowane drzwi słychać będzie głosy torturowanych, krzyki oprawców…Elektronika, dźwięk, światło muszą być dziś wykorzystane, by dotrzeć, zwłaszcza do młodych, z tą niezwykłą historią.

Muzeum powstaje w regionie gdzie opór społeczeństwa i działalność ugrupowań antykomunistycznych spod znaku NZW i AK –  WiN  przyjęły bardzo duże rozmiary. W podziemiu zaprzysiężonych w początkowym okresie było ponad 3500 żołnierzy nie licząc kolejnej liczby żołnierzy, którzy przewinęli się przez oddziały w trakcie trwających walk aż do końca 1953r. kiedy to 11 Listopada w Dudach Puszczańskich zginęli ostatni partyzanci ziemi ostrołęckiej. Wspomnieć należy również o społeczności kurpiowskiej, która czynnie wspierała ruch niepodległościowy, a twory komunistyczne w pierwszych latach po zakończeniu II Wojny Światowej nie wychylały nosa poza miasto. Zresztą w nocy z 18 na 19 maja 1945 roku miasto Ostrołęka zostało całkowicie opanowane przez oddziały AKO mimo iż w odległości 5 km stacjonował oddział sowiecki, który nawet nie podjął próby pomocy z obawy przed zasadzką.  Ale także ziemia ostrołęcka poniosła wielkie ofiary i wielu jej żołnierzy i wspaniałych dowódców zginęło w trakcie walk, w wyniku skrytobójczych mordów bądź też wskutek wyroków sądów. Do dziś nie znamy pełnej listy poległych i pomordowanych. Udało się ustalić co najmniej kilkaset osób, a wielu osób jeszcze nie ustalono. Wspomnijmy może kilku z nich: kpt. Aleksander Bednarczyk „Adam”,  Prezes obwodu WiN, Józef Kozłowski „Las” komendant XVI Okręgu NZW „Orzeł” , Witold Borucki „Babinicz” dowódca XVI Okręgu  NZW „Tęcza”, Hieronim Rogiński „Róg” dowódca oddziału NZW, Antoni Chojecki „Ślepowron” dowódca batalionu NZW, Zygmunt Kwiatkowski „Zryw” szef BiP AKO i wielu  innych. Władze Ostrołęki od dawna dbają o pomięć naszych bohaterów. Powstają ulice  których patronami są żołnierze wyklęci jak choćby rtm. Witold Pilecki, mamy rondo im. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” mamy też chyba najpiękniejszy w Polsce  pomnik poświęcony Żołnierzom Wyklętym postawiony wspólnie z Fundacją „Pamiętamy” gdzie wyryte są nazwiska wielu bohaterów ziemi ostrołęckiej poległych w walce o wolną Polskę.

Patronem jednej ze szkół – Gimnazjum nr 2 w Ostrołęce jest Danuta Siedzikówna „Inka”. Powstała również Grupa Rekonstrukcji Historycznej XVI Okręgu Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Z inicjatywy mieszkańców Ostrołęki powstała również Fundacja Muzeum Żołnierzy Wyklętych, która ma pomóc wzbieraniu choćby funduszy niezbędnych do statutowej działalności muzeum.

Inicjatywę powołania muzeum wspierają także między innymi Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Instytut Pamięci Narodowej, Rada Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa oraz szereg Stowarzyszeń, Związków Kombatanckich   i instytucji kultury. Do Rady Programowej Muzeum Żołnierzy Wyklętych swój akces zgłosili: minister dr Jan Stanisław Ciechanowski, sekretarz ROPWiM dr hab. Andrzej Krzysztof Kunert, prezes IPN dr Łukasz Kamiński, poseł na sejm RP Arkadiusz Czartoryski, prof. Piotr Niwiński, prezes ZGŚZŻAK prof. dr hab. Leszek Żukowski, prezes ZŻNSZ Zbigniew Kucewicz, mjr Elżbieta Jankowska, Grzegorz Wąsowski – Fundacja Pamiętamy,  Arkadiusz Gołębiowski – reżyser.  Swoją pomoc i chęć współpracy zgłaszają również liczni badacze okresu walk z siłami komunistycznymi jak choćby: dr Tomasz Łabuszewski, dr Kazimierz Krajewski czy dr Jacek Pawłowicz.

Powstała Fundacja „Muzeum Żołnierzy Wyklętych” z siedzibą w Ostrołęce zarejestrowana pod nr KRS: 0000516529. Jej celem jest wsparcie wszelkich działań związanych z powstaniem Muzeum Żołnierzy Wyklętych. Każdy kto chciałby wesprzeć naszą inicjatywę może się do tego przyczynić w różny sposób. Może nadsyłać nam dokumenty, zdjęcia, pamiątki,  relacje lub też po prostu wesprzeć naszą budowę nawet symboliczną wpłatą na konto Fundacji:

Bank Zachodni WBK 11 1090 2590 0000 0001 2604 2472

Tak więc w Ostrołęce ma szanse powstać Muzeum, które wprost i w sposób kompleksowy podjęło by sprawę Żołnierzy  Wyklętych.. To jest piękne i poważne  wyzwanie. Mamy też nadzieje, że to muzeum stanie się w Polsce centrum działań edukacyjno – badawczych nad historią tych niezwykłych ludzi.