Pamięć o Żołnierzach Wyklętych – polskich Bohaterach, którzy po latach wojennych i konspiracyjnych zmagań z Niemcami, podjęli dalszą bezkompromisową walkę o wolną Polskę z nowym sowieckim okupantem powinna być żywa i pielęgnowana w naszym społeczeństwie.
Po czasie PRL-owskiej pogardy dla prawdy i systemowego fałszowania dziejów wiernych Żołnierzy Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, którzy stanęli do walki na śmierć i życie o godności i honor Polski, przyszedł czas i możliwość, by otwarcie powiedzieć, kim naprawdę byli Wyklęci.
Niestety, już nawet w wolnej Polsce przez lata trudno było doszukać się istotnych działań na szczeblu państwowym, które godnie uhonorowałyby skazanych przez komunistów na hańbę i zapomnienie Bohaterów czasów powojennych. Pamięć trwała w rodzinach i środowiskach patriotycznych.
Inicjatywa Prezydenta Lecha Kaczyńskiego o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych spotkała się z różnymi przeciwnościami, ale w końcu została przyjęta przez Sejm RP.
Od 1 marca 2011 r. Święto Niezłomnych zostało wpisane do kalendarza polskich świąt narodowych. Jednakże nawet po tych wydarzeniach wielu Polaków wciąż wskazywało na brak szczególnego miejsca w kraju, gdzie można byłoby wyeksponować historię Żołnierzy Wyklętych i ich niezłomnej walki.
W kręgach ostrołęckich parlamentarzystów, samorządowców oraz stowarzyszeń historycznych i organizacji społecznych zrodził się pomysł utworzenia na północno-wschodnim Mazowszu (terenie powszechnego oporu Żołnierzy i ludności cywilnej wobec narzucanego ustroju komunistycznego) Muzeum Żołnierzy Wyklętych.
Efektem wspólnych działań była przygotowana przez prezydenta Ostrołęki uchwała Rady Miasta z dnia 28 lutego 2013 r. o powołaniu do życia Muzeum Żołnierzy Wyklętych.
Inicjatywa ta po kilku latach spotkała się przychylnym przyjęciem ze strony polskiego rządu i ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Udało się pozyskać środki z budżetu państwa niezbędne do przebudowy i modernizacji siedziby Muzeum (w budynku więziennym z 1904 r.) oraz do realizacji nowoczesnej wystawy stałej.
Muzeum jako placówka państwowa została otwarta dla zwiedzających 1 marca 2022 r.
W MŻW pragniemy przypomnieć i pokazać ludzi wyjątkowych, wiernych Ojczyźnie i słowom składanej przysięgi, ich walkę, bohaterstwo i ofiarę.
Chcemy też wskazać na motywacje i ideały Niezłomnych, by w systematyczny i przystępny sposób wypełniać ciągle istniejącą lukę w zbiorowej pamięci współczesnych pokoleń.
Wierzymy, że ta skromna i wciąż nowa instytucja będzie nie tylko atrakcyjną placówką muzealną, ale stanie się również symbolicznym miejscem pamięci o Bohaterach walk o „sprawy najświętsze” prowadzonych w dramatycznym czasie powojennym na terenie całej II Rzeczpospolitej.
Wierzymy także, że ideały i wartości, dla których Żołnierze Wyklęci żyli, walczyli i umierali także dziś będą zachwycać i inspirować.
BUDYNEK MUZEUM – DAWNY ARESZT ŚLEDCZY
Muzeum powstało na terenie dawnego Aresztu Śledczego – obiektu, który posiada ponad stuletnią historię. Ostrołęka na przełomie XIX–XX w. była miastem powiatowym w guberni łomżyńskiej Cesarstwa Rosyjskiego. Podobnie jak w skali całego kraju, również i tu miał miejsce znaczny przyrost ludności.
W ciągu jednej dekady, od 1897 do 1907 r. liczba mieszkańców Ostrołęki zwiększyła się o połowę. Jednocześnie w owym czasie zaszły poważne zmiany w więziennictwie rosyjskim, które doprowadziły do znacznego wzrostu zapotrzebowania na miejsca więzienne. W Ostrołęce na przełomie wieków istniały dwa małe areszty, z których każdy mógł pomieścić do 5 osób. Nie zaspokajały one rosnących potrzeb penitencjarnych.
W związku z tym Główny Zarząd Więziennictwa Cesarstwa Rosyjskiego podjął decyzję o budowie nowego aresztu w Ostrołęce. W tym celu w marcu 1902 r. za kwotę 540 rubli zakupiona została działka o pow. tysiąca sążni kwadratowych (2134 m.kw.), położona na obrzeżach miasta przy ówczesnej ulicy Mikołajewskiej.
Przeprowadzony w maju tego roku przetarg wygrał Boruch Furman z Warszawy. 20 lipca 1902 r. rozpoczęły się prace budowlane, które trwały do 13 września 1903 r. Odbiór prac odbył się 18 listopada 1903 r. Cała inwestycja kosztowała 55555 rubli. W tym samym czasie wznoszone były również budynki więzienne w Wilnie, Zamościu.
Zrealizowany wówczas układ architektoniczny nie uległ praktycznie żadnym zmianom do dnia dzisiejszego. Boruch Furman i jego pracownicy wznieśli murowany budynek o długości 27 m i szerokości 18 m, piętrowy, kryty blachą. Mieściło się w nim 10 cel męskich 6-osobowych i 3 cele kobiece 4-osobowe.
Ponadto dostępne były także 2 cele pojedyncze. W drugim budynku o długości 15 m i szerokości ponad 9 m mieściła się siedziba nadzorcy. Dodatkowo na podwórzu znajdowała się studnia artezyjska. Obiekt mógł pomieścić maksymalnie 72 osoby, lecz w praktyce norma ta nie była zbyt gorliwie przestrzegana.
Fragment z Pamiatnoj kniżki łomżinskoj gubernii z 1904 r., informującej mieszkańców Cesarstwa Rosyjskiego o budowie aresztu w Ostrołęce
Naczelnikami wiezienia w Ostrołęce, podobnie jak w całym Cesarstwie Rosyjskim, byli Rosjanie, natomiast personel był polski. Pierwszy naczelnik Georgij Pawłow, chociaż był absolwentem seminarium nauczycielskiego, posiadał ponad 20-letni staż pracy w więziennictwie.
Budynek aresztu uniknął poważnych zniszczeń w czasie pierwszej wojny światowej. Remontu wymagały jednak jego pomieszczenia, pozbawione koniecznego sprzętu. W okresie międzywojennym obiekt więzienny w Ostrołęce podlegał Ministerstwu Sprawiedliwości.
Po wybudowaniu w 1928 r. elektrowni miejskiej przy ul. Mazowieckiej do budynku dostarczono energię elektryczną. Poprawie uległy także warunki sanitarne. W okresie okupacji hitlerowskiej więzienie przejęła administracja niemiecka. W Ostrołęce istniał także areszt gestapo przy ul. 11 Listopada oraz obóz pracy w dzielnicy Łazek. Po zakończeniu drugiej wojny światowej obiekt został podporządkowany resortowi bezpieczeństwa publicznego.
Przez kilka powojennych lat w więzieniu przetrzymywano zarówno kryminalistów jak i więźniów politycznych. Wykonywane w nim były również wyroki śmierci. Na mocy Zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 30 lipca 2012 r. Areszt Śledczy w Ostrołęce został zniesiony. W zastępstwie utworzono Zakład Karny w Przytułach Starych.
POWIAT OSTROŁĘCKI
Bunt ludności oraz działalność zbrojnego podziemia antykomunistycznego w powiecie ostrołęckim były bardzo nasilone. O skali tego zjawiska może świadczyć opinia szefa Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Ostrołęce Stefana Koca (vel Stanisława Wasilewskiego), który w jednym z raportów do przełożonych w Warszawie napisał, że Amerykanie powinni byli zrzucić bombę atomową nie na Hiroszimę, lecz na Ostrołękę.
Muzeum powstaje w regionie, gdzie opór społeczeństwa i działalność ugrupowań antykomunistycznych spod znaku NZW i AK – WiN przyjęły bardzo duże rozmiary. W podziemiu zaprzysiężonych w początkowym okresie było ponad 3500 żołnierzy nie licząc kolejnej liczby żołnierzy, którzy przewinęli się przez oddziały w trakcie trwających walk aż do końca 1953 r., kiedy to 11 listopada w Dudach Puszczańskich zginęli ostatni partyzanci ziemi ostrołęckiej.
Wspomnieć należy również o społeczności kurpiowskiej, która czynnie wspierała ruch niepodległościowy, a twory komunistyczne w pierwszych latach po zakończeniu II Wojny Światowej nie wychylały nosa poza miasto. Zresztą w nocy z 18 na 19 maja 1945 roku miasto Ostrołęka zostało całkowicie opanowane przez oddziały AKO mimo, iż w odległości 5 km stacjonował oddział sowiecki, który nawet nie podjął próby pomocy z obawy przed zasadzką.
Ziemia ostrołęcka poniosła jednak wielkie ofiary i wielu jej żołnierzy i wspaniałych dowódców zginęło w trakcie walk, w wyniku skrytobójczych mordów bądź też wskutek wyroków sądów. Do dziś nie znamy pełnej listy poległych i pomordowanych. Udało się ustalić tożsamość co najmniej kilkuset osób, a wielu z nich jeszcze nie ustalono.
W walkę o wolność Polski szczególnie byli zaangażowani: kpt. Aleksander Bednarczyk „Adam”, prezes obwodu WiN; Józef Kozłowski „Las”, komendant XVI Okręgu NZW „Orzeł”; Witold Borucki „Babinicz”, dowódca XVI Okręgu NZW „Tęcza”; Hieronim Rogiński „Róg”, dowódca oddziału NZW; Antoni Chojecki „Ślepowron”, dowódca batalionu NZW; Zygmunt Kwiatkowski „Zryw”, szef BiP AKO i wielu innych.
W Ostrołęce od dawna podejmowane są różne inicjatywy mające na celu przywracanie i pielęgnowanie pamięci o Żołnierzach Wyklętych. Wystarczy wspomnieć odsłonięty w 2008 roku pomnik poświęcony bohaterom ziemi ostrołęckiej poległym w walce o wolną Polskę, a także: rondo im. mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, ulice: rtm. Witolda Pileckiego, ppłk. Łukasza Cieplińskiego „Pługa”. Imię Danuty Siedzikówny „Inki” noszą: ostrołęckie Gimnazjum nr 2 oraz 1 Ostrołęcka Drużyna Harcerek „Ignis”.
