W przeddzień rocznicy śmierci Kazimierza Żebrowskiego „Bąka” oraz jego syna Jerzego „Konara” oddaliśmy hołd bohaterom. Razem z ich krewnym, Mieczysławem Modzelewskim, spotkaliśmy się w miejscu pamięci w Mężeninie, gm. Śniadowo, poświęconym Żebrowskim. W tych okolicach ojciec i syn zmarli tragicznie, w czasie obławy komunistycznej, 3 grudnia 1949 roku.
Pod pomnikiem w Mężeninie upamiętniającym Kazimierza Żebrowskiego „Bąka”, a także Jerzego „Konara” złożyliśmy razem z Mieczysławem Modzelewskim wiązankę kwiatów i zapaliliśmy znicze.
Odwiedziliśmy też leżącą nieopodal wieś Żebry, gdzie znajdował się dom rodzinny Kazimierza i jego syna. Pozostały po nim jedynie fragmenty fundamentów i piwniczka, w której Jerzy chował się z bliskimi, gdy przechodził front i miały miejsce intensywne bombardowania.
Te wizyty i spotkania z rodziną Żebrowskich, a także ich dawnymi sąsiadami, są dla nas niezwykle cenne. W przyszłym roku planujemy wydać publikację o „Bąku” i „Konarze”, z czego niezwykle się cieszymy.
Działom naukowo-wydawniczemu oraz zbiorów już udało się ustalić wiele istotnych faktów, które do tej pory nie pojawiały się w opracowaniach historyków. To nie koniec naszych działań w tym obszarze – wkrótce podzielimy się jeszcze jedną, dobrą wiadomością dotyczącą pozyskania pamiątek po obu bohaterach.
Kazimierz Żebrowski „Bąk” w 1948 r. został komendantem Narodowego Zjednoczenia Wojskowego Powiatów łomżyńskiego i wysokomazowieckiego. Ponadto w 1949 r. kierował pracami Powiatu NZW „Noc” – „Tatry” (obszar pow. ostrowskiego i pułtuskiego). Razem z nim w partyzantce walczył jego syn „Konar”. Zapłacili najwyższą cenę za walkę o Ojczyznę.
3 grudnia 1949 r. w Mężeninie ojciec i syn wpadli w obławę grupy operacyjnej UB-KBW. W trakcie wymiany ognia poważnie ranny został Jerzy. Ostatnie chwile jego i ojca opisał gospodarz, u którego się ukrywali, Teofil Lipka:
„Bąk” zaraz się wrócił, ukląkł przy głowie syna, przeżegnał się, przystawił mu pistolet do głowy i dwa razy strzelił. Tamci krzyczą, żeby przestał się bić.
„Bąk” strzelił sobie w głowę. Bój się skończył.







