Prezentujemy piąty z tekstów poświęconych sędziom i prokuratorom wojskowym w Polsce w latach 1944-1956, którzy sądzili bądź oskarżali Żołnierzy Wyklętych.
Szczerze oddany idei ugruntowania demokracji ludowej
(Prezes Najwyższego Sądu Wojskowego płk Władysław Garnowski
o ppłk. Bronisławie Ochnio, 12 stycznia 1948 r.)
Lata młodości
Urodził się 9 kwietnia 1908 r. w Krasewie (obecny pow. radzyński w woj. lubelskim). Jego rodzice, Wawrzyniec (ur. 1864) i Karolina (ur. 1872) z Kowalczyków byli rolnikami – przed 1939 r. posiadali 14-hektarowe gospodarstwo. Miał sześciu braci (Antoni, Jan, Józef, Michał, Seweryn, Stanisław).
W latach 1918-1922 uczęszczał do szkoły powszechnej w miejscowości Jeziory w obecnym pow. łukowskim (ukończone cztery klasy).
Wspominał: od 10-go roku życia doraźnie wynajmowałem się jako siła najemcza n.p. do wykopków kartofli u bogaczy i pasłem bydło.
Naukę kontynuował (1922-1933) w gimnazjum im. Tadeusza Kościuszki w Łukowie i gimnazjum im. Romualda Traugutta w Brześciu (ukończone osiem klas). Wracając pamięcią do swoich lat szkolnych pisał:
utrzymywałem się sam z udzielanych korepetycji, gdyż rodzice nie byli w stanie mi pomagać materialnie.
Od września 1933 r. do września 1934 r. był kursantem w Szkole Podchorążych Rezerwy Piechoty w Brześciu. Jak wspominał:
po odbytej służbie […] powróciłem do swoich rodziców we wsi Jeziory. Z uwagi na to, że rodzice moi nie mieli warunków aby dalej kształcić mnie, zmuszony byłem szukać pracy zarobkowej, lecz takowej nie mogłem dostać.
Ostatecznie podjął (wrzesień 1934 r. – sierpień 1935 r.) zajęcie jako praktykant-kancelista sędziego śledczego w Łukowie, za którą to pracę nie otrzymywał jednak żadnego wynagrodzenia. Głównym źródłem jego utrzymania były wówczas drobne kwoty, które dostawał za udzielane korepetycje.
W sierpniu 1935 r. został przyjęty na praktykanta urzędniczego przez Sąd Okręgowy w Siedlcach. Skierowano go wówczas do pracy w charakterze kancelisty do Sądu Grodzkiego w Garwolinie (sierpień-październik 1935 r. i ponownie od listopada 1935 r. do czerwca 1937 r.).
W latach 1935-1939 studiował prawo (uzyskał stopień naukowy magistra) na Wydziale Prawa i Nauk Społeczno-Ekonomicznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (w jego aktach personalnych prowadzonych przez Ministerstwo Obrony Narodowej PRL znalazł się jedynie zapis: „Uniwersytet Wydz. Praw. Lublin”).
Do Lublina dojeżdżał tylko na egzaminy, kontynuując stale pracę zawodową. Na otrzymanym dyplomie (20 czerwca 1939 r.) miał trzy oceny dobre (za I., III. i IV. rok studiów) oraz jedną ocenę dostateczną (II. rok).
W trakcie studiów przeszedł (październik-listopad 1935 r.), jako kapral podchorąży, ćwiczenia rezerwistów w 83. Pułku Piechoty w Kobryniu. Kolejne tego typu ćwiczenia, jako podporucznik, odbył pomiędzy listopadem i grudniem 1937 r. w 34. Pułku Piechoty w Białej Podlaskiej.
Nie uczestniczył w wojnie obronnej 1939 r. Wspominał:
We wrześniu 1939 r. w czasie napaści Hitlera na Polskę udziału w wojnie nie brałem, gdyż nie zostałem zmobilizowany, pomimo że zgłaszałem się na ochotnika do wojska.
Po ustaniu działań zbrojnych przebywał przez ponad rok w Jeziorach, nie mając wówczas żadnego stałego zajęcia. Następnie, na krótko (w obawie przed wywiezieniem na roboty przymusowe), zatrudnił się jako aplikant sądowy (grudzień 1940 r. – styczeń 1941 r.) w Sądzie Grodzkim w Łukowie, by wkrótce podjąć obowiązki aplikanta w Okręgowym Sądzie Apelacyjnym w Lublinie (styczeń 1941 r. – lipiec 1944 r.). W lutym 1944 r. złożył egzamin sędziowski.
Kariera w stalinowskim wojskowym wymiarze sprawiedliwości
30 sierpnia 1944 r. został powołany w Lublinie do czynnej służby w ludowym Wojsku Polskim. Pomiędzy wrześniem 1944 r. i majem 1945 r. przebył szlak bojowy (Warszawa – Łaba) 1. Dywizji Piechoty.
Początkowo objął stanowisko szeregowego sędziego Sądu Wojskowego/Polowego 1. Dywizji Piechoty (13 września – 8 listopada 1944 r.), a następnie pełniącego obowiązki przewodniczącego (9 listopada 1944 r. – 14 kwietnia 1945 r.) i przewodniczącego tegoż sądu (18 kwietnia 1945 r. – 18 lutego 1946 r.).
Sędziowie i prokuratorzy zatrudnieni w wojskowym wymiarze sprawiedliwości byli często delegowani do sądownictwa powszechnego. Przykładem tego stały się wydziały ds. doraźnych działające w pierwszym półroczu 1946 r. przy sądach okręgowych w: Białymstoku, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Łomży, Piotrkowie Trybunalskim, Poznaniu, Radomiu, Rzeszowie, Siedlcach i Zamościu.
Powstały one na podstawie dekretu O postępowaniu doraźnym z 16 listopada 1945 r., zatwierdzonego przez Prezydium Krajowej Rady Narodowej.
Były instytucjami powszechnego wymiaru sprawiedliwości. Pracą ich kierowało łącznie około 20 prawników wojskowych, co de facto czyniło z nich wydziały wojskowe orzekające przy sądach okręgowych.
Ich głównym celem było spacyfikowanie antykomunistycznego podziemia zbrojnego. Bronisław Ochnio w okresie od lutego do kwietnia 1946 r. stał na czele Wydziału do Spraw Doraźnych Sądu Okręgowego w Siedlcach, gdzie został skierowany – jak sam pisał – na walkę z bandami.
Kolejnym etapem jego kariery w wojskowym wymiarze sprawiedliwości było szefowanie Wojskowemu Sądowi Rejonowemu (dalej WSR) we Wrocławiu (maj 1946 r., brak daty dziennej w źródłach – 6 stycznia 1947 r.).
Następnie objął stanowisko szefa WSR w Łodzi (7 stycznia 1947 r. – 30 kwietnia 1953 r.), a później szefa WSR w Lublinie (4 maja 1953 r. – 10 sierpnia 1955 r.).
Pomiędzy 1944 i 1946 r. przeszedł szybką ścieżkę awansu w wojsku: 22 września 1944 r. został awansowany na porucznika, 15 lipca 1945 r. na kapitana, 28 grudnia 1945 r. na majora, a 19 sierpnia 1946 r. na podpułkownika.
10 sierpnia 1955 r., na podstawie rozkazu personalnego Ministra Obrony Narodowej z 29 lipca 1955 r., został zwolniony (w związku z reorganizacją sądownictwa wojskowego i likwidacją wojskowych sądów rejonowych) z wojskowej służby zawodowej i przeniesiony do rezerwy w korpusie osobowym oficerów służby sprawiedliwości.
Ostatnia pensja (wraz z przysługującymi dodatkami) jaką pobrał opiewała na kwotę 2 125 zł (w 1955 r., według danych Głównego Urzędu Statystycznego, przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wynosiło 1 008 zł). Dodatkowo wypłacono mu odprawę w wysokości trzykrotnej kwoty uposażenia miesięcznego (6 375 zł).
Spełnia w znacznym stopniu wymogi kwalifikujące go na stanowisko szefa sądu frontu
Od 16 sierpnia 1955 r. do 30 kwietnia 1957 r. pracował jako sędzia w Sądzie Najwyższym (cywilnym). Czas służby w wojskowym wymiarze sprawiedliwości odcisnął się na jego zdrowiu.
6 września 1955 r. stanął, na podstawie zarządzenia szefa Zarządu Sądownictwa Wojskowego, przed Wojskową Komisją Lekarską przy Centralnym Szpitalu Ministerstwa Obrony Narodowej w Warszawie.
Komisja w wydanym orzeczeniu stwierdziła, iż ppłk Ochnio miał nerwicę ogólną z wyraźnymi zaburzeniami czynnościowymi układu nerwowego. W czerwcu 1957 r. objął stanowisko naczelnika Samodzielnego Wydziału Wojskowego Ministerstwa Sprawiedliwości.
Pracował również jako sędzia w Sądzie Wojewódzkim w Warszawie. W stolicy mieszkał przy ul. Nowolipki. Od 1960 r. otrzymywał rentę (za wysługę lat w wojskowym wymiarze sprawiedliwości) w wysokosci 1 384 zł (w 1960 r., według danych Głównego Urzędu Statystycznego, przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wynosiło 1 560 zł). Otrzymywał ją niezależnie od pobierania innych uposażeń.
W połowie lat 60. podjął starania o powrót do czynnej służby wojskowej. Uzyskał wówczas poparcie Prezesa Izby Wojskowej Sądu Najwyższego gen. bryg. Kazimierza Jankowskiego, który w wydanej opinii (10 grudnia 1964 r.) stwierdził:
Ppłk Ochnio jest jednym z niewielu sędziów legitymujących się doświadczeniami pracy w sądownictwie okresu wojennego, i spełnia w znacznym stopniu wymogi kwalifikujące go na stanowisko szefa sądu frontu. Kwalifikacje te sprawiają, że byłby bardzo pomocnym w prowadzeniu prac o charakterze specjalnym. Mógłby on być kandydatem na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego z tym, że pewna przerwa w pracy orzeczniczej wskazuje na celowość wyznaczenia go przynajmniej przejściowo na wymagające obsadzenia stanowisko sędziego wojskowego w Biurze Nadzoru pozainstancyjnego Izby Wojskowej SN. Jest to odpowiedzialne stanowisko, dające możliwość praktycznego zapoznania się z aktualnymi problemami pracy orzeczniczej sądownictwa wojskowego. Ppłk rez. Ochnio wyraża chęć powrotu do zawodowej służby wojskowej, a Minister Sprawiedliwości […] nie sprzeciwia się temu.
Względy zdrowotne nie pozwoliły ppłk. Ochnio wrócić do czynnej służby wojskowej. 27 lipca 1965 r. stanął przed Wojskową Komisją Lekarską przy Centralnym Szpitalu Klinicznym Wojskowej Akademii Medycznej w Warszawie, która uznała go za niezdatnego do służby wojskowej w czasie pokoju. Podobne orzeczenie wydała 4 listopada 1965 r. Garnizonowa Wojskowa Komisja Lekarska, działająca przy tym samym szpitalu.
11 października 1967 r. otrzymał awans na pułkownika w korpusie osobowym oficerów sprawiedliwości. 1 stycznia 1969 r. został zwolniony od obowiązku służby wojskowej i skreślony z ewidencji wojskowej. Zmarł 21 czerwca 1979 r. w Warszawie.
Był wielokrotnie odznaczany przez władze komunistyczne: Srebrny Krzyż Zasługi (15 listopada 1945 r.), Kawaler Orderu Odrodzenia Polski (25 maja 1946 r.), Krzyż Grunwaldzki trzeciej klasy (12 lipca 1946 r.), srebrny Medal „Zasłużonym na Polu Chwały” (18 lipca 1946 r.), brązowy Medal „Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny” (12 października 1951 r.), Medal 10-lecia Polski Ludowej (13 lipca 1954 r.), srebrny Medal „Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny” (27 września 1954 r.), Medal „Za udział w walkach o Berlin” (1966 r., brak daty dziennej w źródłach).
Posiadał podstawową znajomość j. rosyjskiego i j. niemieckiego. Był członkiem Polskiej Partii Robotniczej (od grudnia 1946 r.), a następnie Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (od grudnia 1948 r.).
We wrześniu 1946 r. wstąpił w związek małżeński z urzędniczką – Krystyną z domu Baranowską (ur. 11 stycznia 1926 r. w Łodzi). Miał dwoje dzieci: Małgorzatę (ur. 3 sierpnia 1948 r.) oraz Włodzimierza (ur. 2 maja 1951 r.) – fotografa i artystę plastyka. W późniejszym czasie ożenił się (brak dokładnej daty w źródłach) z Lucyną z domu Adamkiewicz.
U dowództwa ma opinię oficera, który wykona bezwzględnie wszystkie polecenia
W aktach personalnych Bronisława Ochnio, przechowywanych w zasobie Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie, znajduje się wiele opinii służbowych wydanych przez zwierzchników sędziego.
Jedna z nich została wystawiona przez płk. Oskara Karlinera, ówczesnego pierwszego zastępcę Prezesa Najwyższego Sądu Wojskowego płk. Władysława Garnowskiego, w kwietniu 1949 r. Ocena dotyczyła pracy ppłk. Ochnio za okres od kwietnia 1948 r. do kwietnia 1949 r. w WSR w Łodzi:
Bardzo zdyscyplinowany oficer. Bardzo pracowity. Posiada dobre przygotowanie teoretyczne i umie należycie, pod aspektem aktualnej polityki karnej, łączyć teorię z praktyką. Dobry organizator i administrator. Wnika we wszystkie sprawy kierowanego przezeń Sądu. Posiada autorytet u podwładnych. U dowództwa ma opinię oficera, który wykona bezwzględnie wszystkie polecenia […] Przejawia wielką aktywność na zebraniach partyjnych […] Wiedzę marksistowską przyswaja sobie z trudem. W rozmowach i wystąpieniach na zewnątrz stara się podkreślić swój pozytywny stosunek do Polski Ludowej, Z.S.R.R. i socjalizmu, wyczuwa się w tym jednak pewną rezerwę i nieszczerość […] Przejawia poczucie wielkiej swej wartości, nieskromny, trochę pozuje […] Mentalność raczej mieszczańska […] Inteligentny, bystry, wykazuje szybką orientację, nie stara się jednak zagadnień zgłębiać, natomiast w pracy dokładny i skrupulatny […].
Podobną w swym charakterze opinię płk Karliner, już jako szef Zarządu Sądownictwa Wojskowego, wydał wobec ppłk. Ochnio za okres od kwietnia 1949 r. do grudnia 1950 r., podkreślając jednocześnie, iż szef WSR w Łodzi był skłonny do zmniejszenia swej odpowiedzialności poprzez częste konsultacje u dowództwa w sprawach, o których winien sam decydować.
W wydanej rok później (6 grudnia 1951 r.) kolejnej, zbieżnej z wcześniejszymi, opinii płk Karliner scharakteryzował ppłk. Bronisława Ochnio jako przesiąkniętego drobnomieszczańskimi nawykami.
Nieco ostrzejszą ocenę płk Karliner sformułował wobec ppłk. Ochnio 20 grudnia 1952 r.:
Formalnie aktywny, faktycznie jednak nie przejawia głębokiej więzi z Partią. Lubi afiszować się swoją rewolucyjnością, co wynika zdaje się ze świadomości braku głębokiego powiązania z klasą robotniczą i Partią. […] Zarozumiały, charakter wybuchowy; miały miejsce wypadki kompromitującego zachowania się na polowaniach / pseudo-szlacheckie wybryki. 29 kwietnia 1954 r. szef Zarządu Sądownictwa Wojskowego uznał z kolei ppłk. Ochnio (ówcześnie szefa WSR w Lublinie) za człowieka, który z trudem […] przyswaja sobie zasady marksizmu-leninizmu oraz umiejętność ich stosowania w praktyce.
Jak można założyć ppłk. Ochnio wziął sobie do serca zastrzeżenia przełożonych dotyczące jego zaangażowania ideologicznego. Płk Karliner 31 stycznia 1955 r. stwierdził bowiem, iż sędzia Ochnio
stara się podnosić swój poziom polityczny przez szkolenie marksistowskie i bliższą współpracę z organizacją partyjną na terenie sądu oraz K. W. [Komitetu Wojewódzkiego – P. K. Ś.] w Lublinie, co poważnie wpłynęło na korzystne zmiany w stylu jego pracy.
„Dorobek”
Bronisław Ochnio w latach 1944-1956 wydał przynajmniej 64 wyroki śmierci (ustalenia prof. Krzysztofa Szwagrzyka) wobec członków antykomunistycznego podziemia niepodległościowego. Represyjny charakter jego orzecznictwa oddają m.in. procesy, które toczyły się w Wydziale do Spraw Doraźnych Sądu Okręgowego w Siedlcach.
Sądził wówczas m.in. w dwóch rozprawach grupowych, w których zapadły wyroki wobec 31 członków podziemia niepodległościowego z oddziałów Stanisława Karbowskiego (1920-1946) „Dyma” oraz Zdzisława Stokowskiego (1921-1946) „Nurka”.
26 lutego 1946 r. w Sokołowie Podlaskim sędzia Ochnio skazał na karę śmierci dziewięciu partyzantów, a 27 lutego w Ostrowi Mazowieckiej kolejnych 12. Według ustaleń Pawła Wąsa (Oddziałowe Biuro Badań Historycznych IPN w Łodzi) od 7 lutego do 12 marca 1946 r. Bronisław Ochnio orzekł najwyższy wymiar kary wobec 46 spośród 73 sądzonych osób.
Jego skład orzekający pojawił się również na krótko w Wielkopolsce (działając pod auspicjami Sądu Okręgowego w Poznaniu), gdzie 10 i 12 kwietnia skazał na karę śmierci sześć spośród dziesięciu sądzonych osób.
Najbardziej znanym procesem, w którym orzekał był proces Komendy Konspiracyjnego Wojska Polskiego. Toczył się on w grudniu 1946 r. przed WSR w Łodzi. Spośród 12 sądzonych wówczas osób osiem usłyszało wyrok śmierci.
Bronisław Ochnio na najwyższy wymiar kary skazał wówczas Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca” (dowódca KWP), Antoniego Bartolika, Ksawerego Błasiaka, Władysława Bobrowskiego, Albina Ciesielskiego, Henryka Glapińskiego, Mariana Knopa oraz Stanisława Żelanowskiego.
Fot. Bronisław Ochnio. Źródło: AIPN
Bibliografia:
- Archiwum Akt Nowych, różne sygnatury.
- Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej, różne sygnatury.
- https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/rynek-pracy/pracujacy-zatrudnieni-wynagrodzenia-koszty-pracy/przecietne-miesieczne-wynagrodzenie-w-gospodarce-narodowej-w-latach-1950-2024,2,1.html (dostęp 4 sierpnia 2025 r.).
- Szwagrzyk K., Prawnicy czasu bezprawia. Sędziowie i prokuratorzy wojskowi w Polsce 1944-1956, Kraków 2005.
- Wąs P., Sędziowie sądów doraźnych Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (luty-czerwiec 1946 r.) – wykonawcy represyjnej polityki karnej komunistycznego państwa, „Studia z Historii Najnowszej Polski”, red. S. Szyc, t. 6, 2024.
- Zbrodnie sądowe w latach 1944-1989. Komformizm czy relatywizm moralny środowisk prawniczych?, red. M. Grosicka, D. Palacz, Kielce – Warszawa 2020.
dr Paweł Krzysztof Ślaza